czwartek, 18 kwietnia 2013

"Szybka chińszczyzna" czyli warzywa po "chińsku"

Jestem alergiczką. I tak dobrze, że nie na przykład alkoholiczką. Choć to i to choroba i w sumie obie sprawiają trochę kłopotów w życiu. 
Mam alergię na... Może to nie do końca alergia, może nietolerancja. Zwał jak zwał, ale nie mogę jeść mnóstwa warzyw i owoców. Żeby było mi łatwiej i przyjemniej, to moje dzieci też mają alergię/nietolerancję i nie mogą jeść pewnych rzeczy. Żeby zaś nie było mi nudno, to nietolerancje te się nie pokrywają. Szał w tramkach :). 
Dzięki temu, a może przez to jestem nałogową czytaczką etykiet. Od wielu lat. Nie macie pojęcia, jakie cuda można czasem znaleźć w składzie prostych zdawałoby się rzeczy do jedzenia. Coraz mniej kupuję produktów przetworzonych, coraz więcej sama robię. Nie uprawiam warzyw i owoców w przydomowym ogródku chyba tylko dlatego, że... mam do tego dwie lewe ręce. I chwała Bogu, bo nie miałabym czasu "na życie", stała się zgorzkniała i jeszcze bardziej zołzowata niż jestem. Pfuj.
No ale czasem mi się nie chce. Chciałoby  mi się w tej kuchni posiedzieć krótko, albo zwyczajnie nie ma czasu na dłużej, bo wcześniej uległam swojemu leniowi i przebombiłam czas. A co? Wolno mi, prawda? Każdemu wolno. 
Wtedy sięgam po mrożonki. I to mieszanki o zgrozo! Zamiast obierać, siekać, kroić łapię mieszankę warzywną lub chińską, robię szybki sos, duszę w nim mrożonkę, w tym czasie gotuję ryż i... w co najwyżej pół godziny mam obiad. Szybki, smaczny i zdrowy.
 I jeszcze tylko mruczę, że sprząta po nim kto inny, nie ja...



Warzywa po chińsku


składniki dla 2-3 osób:
  • 450 g krojonej w paski włoszczyzny lub mieszanki chińskiej (mrożonej)
  • 2 średnie cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • kawałek imbiru (ok. 1 cm) lub 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki wódki
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 - 3 łyżki oleju oleju
Cebule obrać i drobno posiekać. Imbir i czosnek również. Na patelni rozgrzać olej, zeszklić cebulę. Dodać imbir (świeży) i czosnek, posmażyć ok. 1 minutę. Wsypać cukier, (ew. imbir w proszku), wlać sos sojowy i wódkę, zamieszać, smażyć pół minuty. Dodać warzywa, dobrze wymieszać. Dusić pod przykryciem ok. 15 minut. Podawać z ryżem.


Przepis na sos, w którym duszę warzywa, podpatrzyłam u Katarzyny Pospieszyńskiej w "Przygodzie kulinarnej". Nie wiem, czy jest on naprawdę chiński. Na pewno bardzo smaczny.
Jeśli nie lubicie mrożonek można oczywiście wziąć marchewki, kawałek selera, pora, pietruszkę, paprykę, kiełki fasoli mung, namoczone grzyby shitake (można coś sobie wybrać, nie trzeba wszystkiego), posiekać i udusić w tym sosie. Wtedy czas zmiejszyć z 15 do 5 - 7 minut (nie będą to zamrożone warzywa). Chodzi o to, żeby potrawa była nierozgotowana.
Ryż wstawiam do gotowania, jak mam już przygotowane cebulę, czosnek i imbir i zabieram się smażenia.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...