poniedziałek, 1 czerwca 2020

Wcale nieczekoladowe ciasteczka z kawałkami czekolady.

Chcesz rozbawić Pana Boga? Powiedz mu, jakie masz plany... 
Umiemy żyć z dnia na dzień? Wstawać rano i dopiero podejmować decyzję, co dziś robimy?
Zostać wytrąconym z rutyny, zetknąć się z zupełnie nową sytuacją, zacząć obywać się bez codziennego pędu, nie wiedzieć, co za rogiem? 
Nie móc robić tego, co stało się normalnością. Nie móc się spotkać ze znajomymi. Trzeba za to zetknąć się ze sobą, bo nie ma wymówki, że się spieszę. 
Na szczęście jest świat wirtualny...
Na szczęście? 

Na smuteczki, na niepewności, na chanderkę... sięgamy po słodycze, uprzyjemniacze życia. 
To pewnie zły zwyczaj.
Ale jaki przyjemny :)
Tylko potem może się okazać, że mamy kowidową oponkę spowodowaną przez kowidowe ciasteczka. Nietopsze :D


Ciasteczka z cukrem muscovado i kawałkami czekolady

Składniki:

  • 110g masła
  • 100g cukru białego
  • 50g cukru dark muscovado
  • 1 jajko
  • 190g mąki
  • 2 ml sody oczyszczonej
  • 2 ml soli
  • ok. 75g gorzkiej czekolady pokrojonej w kawałki
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni Celsjusza (z termoobiegiem).
Masło roztopić. Przełożyć do miski, dodać oba cukry i zmiksować aż do uzyskania jednolitej masy, która powinna w międzyczasie trochę ostygnąć (chodzi o to, żeby nie miała ponad 40 stopni i nie ścięło się jajko). Dodać jajko. Dodać mąkę wymieszaną z solą i sodą oczyszczoną. Cały czas miksować. 
Dodać czekoladę w kawałkach i wymieszać łyżką. 
Na blasze (wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową) rozłożyć ok. 12 porcji ciasta. My robimy to przy pomocy łyżki do porcjowania lodów. Trzeba zostawić trochę odstępu, bo ciasteczka się trochę rozpływają. 
Włożyć do piekarnika i piec 10 minut. Ciasteczka stwardnieją na obrzeżach, w środku zaś będą miękkie. Raczej nie wydłużać czasu pieczenia - skutkuje to wyprodukowaniem twardych ciastek. Takich, które ciocia staruszka podgryza na podwieczorek maczając w herbacie, ... bo zęby już nie te.
Studzić na kratce.  


Oczywiście można próbować zastępować dark muscovado cukrem trzcinowym Demerara lub wręcz białym. Nie będzie wtedy jednak lekko karmelowego posmaku, który dodaje ciasteczkom mnóstwo smaku i uroku. Można też spróbować upiec na samym muscovado (to robiłyśmy - ta wersja mniej nam przypadła do gustu).



Przepis i ciasteczka zawdzięczamy mojej córce. Znalazła przepis Raveeny Oberoi z jej książki "Just moments".  Już żałuję, że jej nie mam :). Ciasteczka są pyszne. Warte grzechu i oponki w pasie. Odchudzać się będę jutro...

3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...