sobota, 29 września 2012

"Smak języka" i pizza z jabłkami.



"Smak języka" Jo Kyung-Ran. Coś mnie do tej książki przyciągnęło. Nie kupuję wszystkich, których opis mi się spodoba - wszak on ma zachęcić. Jednak tę zapragnęłam mieć.

Fascynuje mnie i niepokoi. Do tego stopnia, że do niej wracam. Pełna opisów jedzenia, smaków, prawie cała poświęcona gotowaniu jest tak naprawdę o czymś innym. O emocjach, uczuciach, zakamarkach umysłu.

"Zróżnicowanie i spontaniczność stanowią jeden z najistotniejszych warunków gotowania"

Główna bohaterka jest kucharką, a właściwie mistrzynią kuchni. Cały czas jej myśli krążą wokół potraw, składników, a jednak nie jest to książka o jedzeniu, tym bardziej kucharska.

"Kto nie przepada za grzybami, może wziąć jabłko. ... Zamiast łagodnego, beznamiętnego smaku grzybów poczujecie lekką słodycz, a chrupanie w ustach wywoła orzeźwiające wrażenie"

To opowieść o miłości. O zranieniu tak silnym, że świat się wali. O radzeniu sobie z własnymi uczuciami po katakliźmie opuszczenia. O zemście...
Autorka podaje jeden przepis. Nie odważyłam się zrobić tytułowego języka. Może dlatego, że trudno go zdobyć. Albo, że trochę mnie przeraża.
Zdecydowałam się na pizzę z jabłkami, która pojawia się w pierwszym rozdziale j i właściwie nie wiadomo do końca ani jak wyglądała, ani czy było to dobre zestawienie. Na pewno nieoczywiste. Zobaczcie sami:



Pizza z jabłkami, kozim serem i suszonymi pomidorami

składniki na 1 małą pizzę o średnicy ok. 24 cm:
  • ciasto: 
    • 5 g świeżych drożdży
    • 1/4 łyżeczki cukru
    • 75 g mąki
    • 0,4 szklanki wody
    • 1/8 łyżeczki soli
    • 1/2 łyżeczki oliwy
  • 1 małe kwaśne jabłko (u mnie antonówka)
  • 2 połówki suszonych pomidorów
  • 4 plasterki koziego sera pleśniowego
  • miód gryczany do polania jablek
  • trochę oliwy z pomidorów do posmarowania ciasta
  • 1 gałązka tymianku 
Z podanych składników zrobić ciasto na pizzę. Rozwałkować je cieniutko. Posmarować oliwą z suszonych pomidorów, posypać listkami tymianku. Jabłko i ser pokroić w plastry grubości ok. 5mm, pomidory w paski. Ułożyć na cieście. Plasterki jabłka polać odrobiną miodu. Piec w 220 stopniach na kamieniu przez 8 - 9 minut.


Połączenie sera koziego i jabłek z miodem gryczanym jest połączeniem genialnym. Zaskakująco suszone pomidory ani nie wnoszą tu specjalnie smaku, ani go nie zaburzają. Za to troszeczkę za mocno się przypiekają. Tak ciutkę. Jednak bym je w niej zostawiła. Bo pizza wyszła świetna. 

"Gdyby takie emocje, jak samotność, smutek czy radość można było wyrazić poprzez składniki potraw, samotność byłaby bazylią."
Nie użyłam bazyli, nie chciałam smutku. Została zastąpiona tymiankiem...
 
Jestem czytaczką nałogową. Zaczynam czuć niepokój, gdy nie mam pod ręką słowa pisanego. Bo co ja będę robić, gdy wpadnie mi wolna chwila? Czytywać mogłabym chyba wszędzie. Tylko czasem powstrzymuje mnie dobre wychowanie (trochę z zasad wpajanych mi w dzieciństwie zapamiętałam ;) ) albo... brak czegoś do czytania. 
Od razu spodobała mi się akcja Maggie. Bardzo. Nie mogłam sobie odmówić i nie wziąć w niej udziału.

Literatura na talerzu 2012

W odróżnieniu do suszonych pomidorów, smak miodu zapieczonego z jabłkami jest wyraźny i znaczący, mimo użytej jego niewielkiej ilości.

Słodkie jabłuszka

Dokładny opis robienia ciasta na pizzę pojawi się w następnym poście - już niedługo. I jeszcze jedno: nigdy nie robiłam ciasta na jedną małą pizzę taką jak ta. Zawsze w większej ilości i dzieliłam. Od razu wykorzystywałam całe, ale można spokojnie trzymać je w lodówce. Do trzech dni (podobno ;)).

Wszystkie cytaty pochodzą z książki Jo Kyung-ran "Smak języka". Pomysł na użycie jabłka i suszonych pomidorów również. Reszta to moja inwencja.

10 komentarzy:

  1. Wygląda zjawiskowo! A takiej jeszcze nie jadłam, choć dzięki Tobie na pewno spróbuję :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie też podpasuje :).

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko. Wprawdzie cały czas widzę niedociągnięcia, ale mam wrażenie, że coraz więcej o robieniu zdjęć i że to widać :).

      Usuń
  3. Bardzo intrygująca. I pizza i opowieść: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zainteresowała :).

      Usuń
  4. Pizza wspaniala i bardzo jestem ciekawa jej smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Basiu, że mieszkasz tak daleko. Wpadłabyś na nią, pochrupałybyśmy ciasto i jabłka. Miło spędziły czas. Zapraszam Mnie oczarowała. Choć moje dzieci jak zwykle podeszły do niej nieufnie ;).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...